Hosting zapewnia    Jan Pogocki – homepage

Skąd Sknerus ma tyle pieniędzy?

Oktyliony dolarów SknerusaWiele osób zastanawia się w jaki sposób najbogatszy kaczor na świecie zdobył swoje bogactwo. Twórca postaci Sknerusa, Carl Barks, oprócz eksponowania jego olbrzymiego majątku, włożył dużo wysiłku w przybliżenie czytelnikowi jego źródła. W historyjce Only a Poor Old Man siostrzeńcy wprost pytają McKwacza w jaki sposób stał się tak majętny. Bogacz odpowiada, że nie zdobył swojej fortuny na spekulacjach w wątpliwym moralnie świecie finansjery. Jego bogactwo jest owocem wieloletniego gromadzenia zarobionych pieniędzy podczas podróżowania po całym świecie. Ciężko pracował, ale zarobił swój majątek jego zdaniem uczciwie wygrywając rywalizację w interesach dzięki osobistemu sprytowi i sile charakteru. Sięgał myślami dalej niż inni, robił krok naprzód tam, gdzie inni zawracali. Warto pamiętać o jego manii oszczędzania przejawiającej się w niebywałym skąpstwie – nigdy nie wydał centa na czcze rozrywki. Dzięki doświadczeniu zdobytemu podczas wielu podróży odnosił sukcesy w każdej branży jaką się zainteresował. W komiksie The Seven Cities of Cibola wymienione zostają sektory działalności jaką się zajmuje Sknerus: szyby naftowe, koleje, kopalnie złota, farmy, fabryki, parowce, teatry, młyny, sklepy, radiostacje, gazety, rybołówstwo, fabryki konserw, wyścigi konne – w zasadzie wszystko co przynosi zyski. Z czasem dochodzi do tego, że McKwacz nie może znaleźć dziedziny, którą by się już wcześniej nie zajmował. Określa sam siebie jako ośmiornicę, która swoimi „mackami” kontroluje praktycznie wszystkie interesy świata. W tym samym komiksie centuś odnajduje jednak działalność która pozwala mu się jeszcze bardziej wzbogacić – poszukiwanie skarbów. Motyw ten często powraca w komiksach ze Sknerusem, odnajdywane zaginionych bogactw stanowi więc zapewne niebagatelny wkład do jego budżetu. Warto przytoczyć słowa Carla Barksa wyjaśniające powody biznesowego sukcesu postaci, którą stworzył:

(…) Jest ekonomistą. Wierzy, że pieniądze muszą być w ruchu i przenosi je buldożerem.

Nigdy niczego nie wyrzuca… szczególnie pieniędzy. Nadal ma pierwszą dziesięciocentówkę, którą zarobił i oczywiście wszystkie pozostałe.

Wujek Sknerus obdarzony jest nieprzeciętnym talentem do osiągania sukcesu w przedsięwzięciach biznesowych. Pewnie słyszeliście o teorii skapywania prezydenta Ronalda Reagana [według niej należy stworzyć warunki ludziom bogatym na pomnażanie majątku, bo rezultatem tego będzie wzrost gospodarczy dotyczący całego społeczeństwa. Teoria Reagana opierała się na obserwacji, że prestiż sukcesu majątkowego objawia się nie sumą na koncie, a podziwianym przez innych wysokim poziomem życia. To rodzi potrzebę zapewnienia tego pragnienia, która tworzy nowe firmy, miejsca pracy, towary i w następstwie klasę średnią, której potrzeby realizują robotnicy, emigranci itp. w sam dół drabiny społecznej. Tym samym w wyniku tego procesu bogacą się wszyscy – przyp. tłum.]. Wujek Sknerus ma również własną teorię powstawania bogactwa – teorię parowania. Oto wyjaśnienie: Kiedy płaci swoim siostrzeńcom pensję trzydziestu centów na godzinę, wie, że wydadzą ją oni na napoje gazowane w najbliższej budce. Właściciele budki wykorzystają te pieniądze na zakup gazu od fabryk chemicznych, a fabryki chemiczne będą potrzebowały smoły pogazowej. A kto ma fabrykę smoły pogazowej? Wujek Sknerus! Tym sposobem, jego trzydzieści centów będące metaforyczną kroplą deszczu z chmury majątkowej Sknerusa parując podgrzewane przez pośrednie biznesy wraca dwukrotnie powiększone w tę chmurę wzbogacając ją o sześćdziesiąt centów.

Sknerus nie jest już taki dobry jako filozof. Twierdzi, że jego fortuna nie pomaga mu w interesach, bo wykorzystanie jej potęgi dawałoby nieuczciwą przewagę. A przecież zarobił swoje pieniądze unikając wszelkiej spekulacji. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że wyznając i realizując taki system wartości jest jedynym w swoim rodzaju.